6 IX 2026 z hitem Deep Purple Smoke on the Water poruszono na targach w Sztokholmie istotny dla Eclipsa Audio i YouTube temat
Odchodzący na emeryturę profesor Królewskie Akademii Muzycznej podczas prelekcji na targach w Sztokholmie dla branży związanej w szerokim rozumieniu z nagraniami poruszył bardzo istotny temat korzystając z przykładu najbardziej znanego utworu Deep Purple. Profesor Jan–Olof Gullo miał przez wiele lat okazję pytać studentów o ten utwór, który wszyscy znali i większość mogła go prawidłowo zanucić, a często nawet zagrać. Prawie nikt nie wiedział jednak, o czym jest Smoke on the Water. Kojarzyli, że coś z Frankiem Zappą. Szczególnym zaskoczeniem było, że tak samo jest ze studentami, którzy chcą zostać inżynierami dźwięku. Profesor pokreślił tym przykładem, że z fenomenalnymi możliwościami współczesnego studia trudno będzie zrobić dobre nagranie, nie wiedząc czego dotyczy.

Przebój opowiada o wznieconym przez racę pożarze kasyna, gdzie zespół miał zagrać i zarejestrować występ na taśmie do wydania na płycie. Nagranie zrobiono w innym miejscu i dopiero tam okazało się, że na płytę przyda się jeszcze jeden utwór. Tekst napisany został w ekstremalnie krótkim czasie pod wrażeniem wyjątkowej chwili w Montreux. Wikipedia podaje w haśle o mieście, że racę wystrzelił fan Franka Zappy i to dało początek powstaniu jednej z najsłynniejszych piosenek w historii rocka.
W oparciu wyłącznie o zacytowaną w akapicie powyżej informcję dziwne wydaje się, że nagranie było w szwajcarskim kurorcie. Jan–Olof Gullo bardzo precyzyjnie wyjaśnił podczas prelekcji, że powodem tego były kwestie podatkowe. Jasnym uzupełniem jest jeszcze informacja podana przez Wikipedię: Numerous bands and artists have recorded music using the RSM, including the Who, Dire Straits, Deep Purple, Lou Reed, Bob Marley, Horslips, Nazareth, Fleetwood Mac, Bad Company, Status Quo, Led Zeppelin, Iron Maiden, Wishbone Ash, Motörhead and the Rolling Stones themselves. Mało wiarygodne jest, by znane na całym świecie zespoły rockowe korzystały ze studia w ciężarówce dla oszczędzenia kosztów prób. Mogli bez problemu kupić sobie studio. W tym szwajcarskim kasynie organizowany był od 1967 roku Festival de Jazz de Montreux i odbywa się nadal w tym mieście, które jako taka jednostka administracyjna pojawiło się dopiero w 1961. Festiwal gościł również grupy rockowe.
Przychodzi tu refleksja, że zupełnie inne pobudki były w Polsce, gdy w 1961 sceną dla big-bitu stał się Non-Stop w Sopocie. Po sezonie imprezy organizowano w hotelu Grand, czyli jak w Montreux, a w 1967 organizację przejęło Polskie Stowarzyszenie Jazzowe. Rok temu ukazała się na temat Non-Stopu aktualizacja artykułu i rozpoczyna się wyjaśnieniem: Bigbit, ang. mocne uderzenie – funkcjonujące w Polsce i sąsiednich krajach określenie rock and rolla i pokrewnych gatunków muzycznych. Nazwę big-beat, zastępującą nieakceptowaną przez antyzachodnie władze nazwę rock and roll, po raz pierwszy zastosowano w Polsce. W krajach bloku wschodniego muzyka rockandrollowa najwcześniej zyskała pewną akceptację władz właśnie w tym kraju już na początku lat 60. XX wieku. W Czechosłowacji, na Węgrzech i w samym Związku Radzieckim nastąpiło to w połowie lub pod koniec tej dekady. Nazwa big-beat, wbrew intencji jej twórcy, szybko przestała określać wyłącznie muzykę rockandrollową, rozszerzając zakres również na luźno związaną z rockiem muzykę rozrywkową, zwłaszcza charakteryzującą się wyeksponowanym rytmem i prostotą melodyczną oraz harmoniczną, np. twist, madison czy rhythm and blues.Kolejny podany w Sztokholmie przez profesora przykład podczas prelekcji to płyta Made in Japan. Wikipedia podaje o niej: album koncertowy grupy Deep Purple z 1972 r., złożony z utworów granych podczas występów w Osace – 15 i 16 sierpnia oraz 17 sierpnia w Tokio. Przez wielu fanów i krytyków muzycznych uznawany jest za jeden z najważniejszych i najlepszych albumów koncertowych w historii hard rocka. Zespół uważał, że nagranie miało złą jakość i miała o tym wyraźnie mówić nazwa albumu. W tamtych czasach japońskie produkty kojarzyły się z gorszą jakością. Warunki techniczne przy nagrani były bardzo niskie. Trudno to sobie teraz wyobrazić, że sprzęt był podłączony niebalansownymi kablami. Niemniej kupującym tą płytę kojarzyła sie ona chyba najbardziej ze sztabką złota i pewnie nadal tak pozostało.

W nawiązanu do prelekcji profesora pojawia się inna refleksja. Jaki teraz wpływ na rynek muzyczny będzie miał format Eclipsa Audio? Pojawiać się będą z nim również remiksy starych nagrań. Na YouTube nie było możliwości publikowania nagrań z Dolby Atmos. Czy te remiksy oddadzą ducha czasów nagrania? Czy staną się tylko swojego rodzaju coverami, do których stworzenia nie jest potrzebna umiejętność śpiewania i grania na instrumentach? Tego typu remiksowanie przynosiło już wcześniej zyski. Opierało się na jakieś formie współpracy z twórcami. Chodziło o zwiększenie obrotów dla rozliczeń z tantiemami. Może profesor Królewskiej Akademi Muzycznej nie ma racji, że warto rozumieć treść nagrania? Czy teraz na koncertach oczekują tego od publiczności Deep Purple i Rolling Stons? W domach można odtwarzać z bardzo dobrą jakością oryginalne nagrania, a mimo to na koncerty przychodzą tysiące fanów. Wykonania utworów są dostosowane, by zapewnić publiczności najlepsza zabawę.
W Londynie tłumy regularnie walą na koncerty, żeby obejrzeć zespół ABBA w wersji wirtualnej. Jest to jedna z atrakcji turystycznych miasta, które ma bogatą historie, bo powstało już w pierwszym wieku przed naszą erą. Te koncerty ABBA długo będą jeszcze przynosić tam zyski z marką, która w 1972 roku powstała w Szwecji. Powodów popularności tej wirtualnej oferty jest wiele. Niekórzy czekali od dekad na jakąkolwiek produkcję zespołu. Sporą grupę stanowią urodzeni już po zawieszeniu działaności zespołu i chcący poznać fenomen ABBA. Liczne grono zainteresowane jest najnowszą techniką na której opira się wirtualny koncert. Eclipsa Audio i YouTube pozwolą zaspokoić najróżniejsze oczekiwania jeszcze szerszej publiczności.Miloša Forman w filmie Amadeusz przedstawił nam, jak Wolfgang Amadeus Mozart stał się idolem dla relatywnie niewielkiego grona. Obecnie muzyka Mozarta znana jest na całym świecie. Jego twórczości jest jednak powszechnie kojarzona z poważnymi muzykami grającymi w salach koncertowych, a nie jako atrakcja podczas wytwornego biesiadowania. Teraz nagrania z Eclipsa Audio udostępniane na YouTube staną się współczesnym odpowienikiem propagowania muzyki w salach koncertowych. Miliardy odbiorców będą miały dostęp do muzyki tysięcy twórców zaprezentowanej na różne sposoby. Większość odbiorców zadowoli się odtwarzaniem ze smartfona. Pojawi się do tego również sprzet RTV. Te nagrania powstaną jednak w komputerach i dla odtwarzania ten także najlepiej się sprawdzi.
Gabriel Lundh podczas swoich obu prezentacji wspomniał wielokrotnie, że w domu używa 4 głośniki. Odwoływał się przy tym do ustawienia z głośnikiem centralnym, co wskazuje, że są ustawione wg koncepcji Dolby i używa je z komputerem. Jest w tym potwierdzenie dla tematu wpisu Akustycznie poprawniejsze Dolby Surround Pro Logic ma szanse na szersze zaistnienie z Eclipsa Audio. Temat takiego użycia w domach 4 aktywnych głosników hi-fi poruszany był wieloktotnie ze zaprzyjaźnionymi sklepami RTV, co spotykało się początkowo z zainetesowaniem, które szybko gasło z argumentem, że to jest zagrożenie dla ich normalnej oferty. Temat jest poruszony z nieco innej perspektywy we wpisie Akustyka pomieszczenia i optymalne rozmieszczenie przetwarzania elektroakustycznego w mieszkaniu nie tylko dla nagrania Pink Floyd
Benjamin's Psychoacoustic Lab testuje oraz wdraża na bieżąco możliwości optymalnego odtwarzania muzyki z nowymi rozwiązaniami technologicznymi, a w szczególności z wykorzystaniem potencjału obliczeniowego i otwartej struktury PC.


Komentarze
Prześlij komentarz