Audio jest dla dalszej dystrybucji zapisywane z wielorakimi parametrami i istotne jest dobranie najbardziej precyzyjnego dekodowania
W testach jakości dekodowania nagrań zapisanch z niższą rozdzielczością bardzo dobrze sprawdzją się referencyjne słuchawki Sennheiser HD 250 Liniear. Mają one ząłcze DIN 45327, które zapewnia m. in. optymalną separację kanałów. W kwietniu 2002 opisał ich nowszą wersję, która ma wtyki jack (6,3 i 3,5 mm). Zalety złącza DIN są mniej istotne przy tradycyjnym podłączeniach przez gniazdo jack 6,3 mm (1/4 cala) we wzamcniaczach hi-fi. Inaczej jest z PC typu desktop, gdzie jest wiele wyjść z gniazdami 3.5 mm (1/8 cala) i do nich połączone bywają różne urządzenia audio, co stwarza pajęczynę z okablowaniem, w której "uziemnienie" jest niestabilne. Nie chodzi tylko o uziemnienia z wtyczką 220 V, chociaż one mają również znaczenie.
W stacjonarnym PC można skorzystać ze złącza Intel HD Audio na płycie głównej i podłączyć do niego przejściówkę do słuchawkowego DIN. Są do tego 2 możliwości podłączenie. Bardziej logiczne wydawać się może skorzystane z 4 żyłowego kabelka ekranowanego, co lepiej redukuje ryzyko zakóceń z PC. Jednak kabelek bez ekranowania da lepsze spasowanie impedancji, co ma znaczenie przy słuchawkach z niską impednacją, ale HD 250 mają bardziej dogodne 300 Ohm. Wpływ na wybór połączenia ma również, czy słuchawki maja być podłączone bezpośrednio, czy przez dodatkowy wzmacniacz mocy, który można je znacznie lepiej może wysterować. Niewielki wzmacniacz pracujący w klasie A nie musi być drogi, ale trudno jest o taki ze gniazdem DIN 45237.

Atrakcyjna dla bezpośredniego podłączenia w PC gniazda DIN 45237 jest płyta główna z odseparowaną galwanicznie sekcją audio, w której jest również możliwość wymiany układu salonego ze wzmacniaczem mocy dla słuchawek. Jako referencja posłużyła płyta z procesorem dźwięku Realtek ALC898, gdzie są także lepszej klasy kondensatory. Można na niej również ustawić CPU dla pracy z 48 GHz i stosownie do tego uzyskać bardzo wydajną konfigurację dla obróbki cyfrowych sygnałow z zapisem muzyki i nawet pamięć RAM może pracować precyzyjnie z połową tej szybkości, co pozwala efektywnie redukować wystepowanie różnego typy zakłóceń. W szczególności zyskują z tym skomprymowane nagrania z niższą rozdzielczoscią.

Referencją dla dla odtwarzania wysokiej jakości nagrań bez komprymowania pozostaje nadal starsza płyta główna, gdzie szyna systemowa pracje z 384kHz. Ma to w dużej mierze związek z możliwościami oprogramowania dla odtwarzania muzyki i jednym z najważniejeszych czynników jest granica przetwarzania D/A 192 kHz/32 bit float. CPU na tej płycie pracuje z 64 bit i 3072 MHz, a pamięć 1536, czyli parzystymi wielokrotnościami ustawień dla przetwarzania, chociaż oprogramowanie pomiarowe wskazuje na ilustracji powyżej minimalne odchylenia. Pojawiają się dane sprzętu RTV o przetwarzaniu C/A 384 MHz/32 bit float, ale w praktyce referencyjne ustawinia z PC jest sprawniejsze.
Testy z nagraniami ze startnym formatem i ze starszą płytą główną, z którą przetwarzanie C/A jest nieco bardziej prezyzyjne wykazują, że jakość końcowa nie jest optymalna. Lepiej wypadają z nowszą płytą, która ma silniejszy CPU i szybszą obsługę RAM. Podobne uwarunkowania dotyczą również mocy skompresowania nagrań. Inaczej jest z bezstratną kompresją, czyli zrobioną na podobnej zasadzie jak z zip. Tak mają nagrania dostępne w formacie flac. Jeszcze lepiej jest, gdy kompresja zrobiona zostanie na poziomie nośnika. Skomprymowany dysk twardy 16 TB pomieści imponujący zbiór nagrań z muzyką, a koszt nośnika nie jest wysoki. Streaming ma natomiast inne kryteria i do tego można tylko zadbać jeszcze bardziej o optymalne skonfigurowania sprzętu i dekodowania.

Praktyczne testy z dekodowaniem stratnych aac i mp3 robione są z bezpłatnym programem PotPlayer. Jest w nim możliwość wyboru dekodera i jego ustawień. Cyfrowo-analogowe przetwarzanie jest w tym programie ustawione optymalnie z 192/32float i jest już po dekodowaniu, czyli te procesy są robione oddzielnie, co efektywnie redukuje ryzyko wzajemnych zakłóceń. Testy potwierdzają, że dekodowanie stratnych formatów zależne jest od potencjału obliczniowego procesora i użytego oprogramowania.
Z tymi płytami głównymi i PotPlayer najlepszą jakość z nagrań dostępnych w stratnych formatach można uzyskać z pakietem dekoderów LAV Filters. Na temat tego bezpłatnego pakietu oprogramowania podane jest, że bazuje na wydajnych i bibliotekach FFmpeg dzięki, którym odtwarzanie multimediów możliwe jest również na słabszych komputerach. Wikipedja podaje: FFmpeg jest rozwijany na systemach GNU/Linux, ale kompiluje się praktycznie na dowolnym systemie operacyjnym, między innymi MacOS X, Microsoft Windows i AmigaOS. Oznacza to, że LAV jest dobrze wykonaną kompilacją.
Bardzo udane kompilacje są także od lat w bezpłatnym programie AIMP, który służy jako referencja przy konfiguracjach PC4uMusic. Najnowsza wersja rozwojowa tego programu jest dostępna również dla pracy z Linuksem. To może spowodować przy okazji, że kompilowanie FFmpeg dla Windows będzie miało jeszcze lepsze efekty.



Komentarze
Prześlij komentarz