
Ilustracje reklamowe Marantz pokazują nadal to, co zawsze było największą zaletą konstrukcji z tą marką. Wzmacniacze miały wbudowane najnowsze rozwiązania z szerokim spektrum możliwości ich konfiguracji. Na tej powyżej nie jest jednak wyeksponowana obfitość funkcji, bo teraz są one znacznie mniej widoczne przy oznakowaniach manualnych ustawień z pokrętłami wzmacniacza. Na zdjęciu jest najprawdopodobniej kosztujący 15 tys. zł. MODEL 30.
We wpisie pt Amerykańskie konstrukcje Marantz to inspiracja dla konfiguracji PC4uMusic jako pierwsze jest zdjęcie, które pokazuje szeroką gamę funkcji w Marantz 4400. Najbardziej wyeksponowane są te dla Dolby, ale były w nim wbudowane także podwójne układy dla analogowej kwadrofonii, co znacznie silniej rzucało się w oczy w innych wzmaczniaczach, jak np 4140 lub 4100. Teraz odpowiednio skonfigurowany PC pozwala podobnie jak Marantz 4400 odtwarzać muzykę z transmisji radiowych i nagrań z różnymi formatami dźwięku przestrzennego, ale bez magii przełączników i w tym kierunku zmierza także najnowsza oferta tej legendarnej marki.
Logo Marantz jest także na pierwszym miejscu we wpisie pt Atmos zaprezentowany z rozmachem w Warszawie na targach Audio Video Show 2025. Skorzystano w tej prezentacji z przedwzmacniacza Marantz AV 10, który kosztuje ponad 30 tys. zł. Był użyty całkowicie zgodnie z tradycyjnymi zaletami ofert Marantz na przestrzeni lat, ale z tą marką najczęściej kupowane były wzmacniacze zintegrowane. Nie brakuje również w AV 10 pokręteł, ani nawet Dolby, a temat marki i tej prezentacji jest też szerzej poruszony we wpisie Marantz z Japonii podtrzymuje z systemami wbudowanymi tradycje z USA, jak PC4uMusic w otwartej strukturze 
Zaskakujący był teraz test w szwedzkim czasopismie, które ma korzenie jeszcze w latach 50 ubiegłego wieku. Przetestowano kosztujący prawie 70 tys, zł. flagowy wzmacniacz zintegrowany Model 10. Ocena wypadła
niezwykle pozytywnie, ale w tych testach są także tradycynie wypunktowane
plusy i minusy przebadanego urządzenia. Podano jedyny minus Modelu 10, że pełne sterowanie jest przez odtwarzacz SACD 10. Zaznaczono jednak w tej punktacji, że minus w sumie nim nie jest i
dodano jeszcze przy okazji, że sterowanie może być także z LINK 10. Wzmacniacz jest rzeczywiście silnie polecany z tymi 2 odwarzaczami, jako SERIA 10 za blisko 170 tys. zł i ta oferta zadowoli melomanów potrzebujących zabłysnąć zdolnościami kredytowymi.
Model 10 nie ma tradycyjnych przełączników, a pilot obsługujący cały pakiet jest spartański. Wydaje się, że problem na który zwrócili uwagę Szwedzi to kwestia braku właściwego wyświetlacza we wzmacniaczu. Infrormacja handlowa o tym wzmacniaczu podaje: W ukłonie w stronę DNA projektowego
Marantz, iluminator MODEL 10 zawiera kolorowy wyświetlacz HD TFT do
wyboru głośności i wejść, wraz z cyfrowym miernikiem poziomu, który
zachowuje się jak klasyczne mierniki analogowe. Niewykluczone jest, że czytelna obsługa zestawu w najszerszym zakresie może być przez telewzior lub telefon komórkowy, co w teście mogło zupełnie nie być brane pod uwagę. W opisie ofertowym nic jednak nie jest wspomniane.
LINK 10 w ofercie nazwany: Referencyjny sieciowy odtwarzacz audio / przedwzmacniacz ma dużo bardziej zaawansowany wyświetlacz. Ten może być praktyczny dla obsługi flagowego wzmacniacza zintegrowanego. Słabiej sprawdzi się jednak z Internetem dla którego jest przecież przewidziany. W obu urządzeniach jest także wyjście HDMI, co znaczy, że jest możliwość skorzystania z dużego ekranu. Oba mają również wejście dla sygnału z gramofonu i można się tu zastanowić, czy zintegrowany Model 10 jest potrzebny, skoro bez żadnych problemów dostępna jest szeroka oferta świetnych głośników aktywnych z całego świata.Nasuwa się przy tym również prosta refleksja, że warto optymalnie skonfigurować PC na potrzeby odtwarznia muzyki i zainwestować nawet w wyższej klasy podzespoły, chociaż napędy optyczne mają już ogólnie dobrą klasą i podobnie układy obsługujące połączenia sieciowe. Relatywnie niedrogie wentlatory, które ciszej pracuję, są niewątpliwie trafioną inwestycją. Mniej istotny okazał się DAC, bo nawet bezpłatne oprogramowanie zapewnia nadpróbkowanie 32 bit float/ 192 kHz. Do tego na płycie glównej PC szyna systemowa może zostać ustawiona dla pracy równo dwa tysiace razy szybciej (384 MHz), a CPU jeszcze ośmiokrotnie więcej i z 64 bitową precyzją w 4 oddzielnych jednostach. To działa precyzyjniej niż 384 kHz podawane czasami w ofertach RTV dla obsługi na wejściu, co ulega podpróbkowaniu przy przetwarzaniu D/A.
Już wiele lat temu pojawiły się płyty główne z galwanicznie odseparowanym układem audio i wysokiej klasy podzespołami. Takie rozwiązanie ma zalety drogich kart dźwiękowych, a może działać znacznie wydajniej, co jest szczególnie korzystne z nagraniami w formatach mających zaawansowane kodowanie. Z myślą o nagraniach robionych ze studyjnym standardem próbkowania 48 kHz lub wielokrotnością tego optymalnym ustawieniem dla CPU na takiej płycie okazało się 4,8 GHz i równo połową tego dla RAM. Poszczególne jednostki CPU mogły niezwykle wydajnie przetwarzać różne dane napływjące z RAM.
Ustawienia w PC mogą być zrobione dla różnych konfiguracji z głośnikami. W domu bardzo praktyczne jest ustawienie dla dźwięku przestrzennego z subwooferem i 4 satelitami, a te ustawione 3 z przodu i jeden z tyłu. Ilustracja powyżej pokazuje potencjał takiego ustawienia z bezpłatnym programem PotPlayer. Potrzebuje to jeszcze dopracowania, by sprawnie służyło dla spokojnego delektowania się nagraniami z różnymi formatami, bez zmieniania utawień. Jest oczywiście możliwość, by stworzyć sobie własną kolekcję nagrań ze skonfigurowaniem dla optymalnego odsłuchu. Pomocne będzie w tym oprogramowanie, które już powstaje na potrzeby Eclipsa Audio i w odróżnieniu od Dolby Atmos nie jest obciążone opłatami licencyjnymi.
Skalibrowanie głośnków w domu można także zrobić z jedną z funkcji w Windows, co znaczy bez dodatkowych kosztów. Utrudnienie jest z kalibracją niskich tonów, ale ten problem występuje również z drogimi programami. Niewykluczone, że Microsoft w ramach ich członkostwa w Aliannce for Open Media wprowadzi aktualizację tej funkcji w najpopularniejszym systemie operacyjnym dla PC. Marantz AV 10 sprzedawany jest z oprogramowaniem Audyssey MultEQ XT32, które kompensuje zarówno charakterystykę częstotliwości, jak i czasu dla obszaru odsłuchowego w oparciu o wyniki pomiarów. Na ten temat jest nielogiczna cisza przy Modelu 10. Jest to chyba cisza przed burzą. Oprogramowanie będzie miało ważną rolę ze sprzętem do odtwarzania muzyki w domu.
Benjamin's Psychoacoustic Lab testuje
oraz wdraża na bieżąco możliwości optymalnego odtwarzania muzyki z
nowymi rozwiązaniami technologicznymi, a w szczególności z
wykorzystaniem potencjału obliczeniowego i otwartej struktury PC.
Marantz SACD 10/Model 10
OdpowiedzUsuńReview: Mark Craven, Lab: Paul Miller | Jun 22, 2025
https://www.hifinews.com/content/marantz-sacd-10model-10
Marantz Model 10 review: the heavyweight champion
Usuńby John Darko October 28, 2025
https://darko.audio/2025/10/marantz-model-10-review-the-heavyweight-champion/
Equipment Reviews Marantz Model 10 Integrated Amplifier, Written by: Jason Thorpe 01 September 2025
Usuńhttps://www.soundstageultra.com/index.php/equipment-menu/1282-marantz-model-10-integrated-amplifier
Model 10 to podobna zmiana do przejścia w NAD z modelu 200, który bardzo przypominał ofertę Marantz i miał nawet wbudowaną elektronikę dla Dolby, na maksymalnie okrojony 320
OdpowiedzUsuńzdjęcia i krótkie dane o NAD 200
Usuńhttps://audiocostruzioni.com/pl/prodotto/nad-model-200/
Dane o NAD 3120
Usuńhttps://hifi-wiki.com/index.php/NAD_3120
zdjęcia
https://audiocostruzioni.com/pl/prodotto/nad-3120/