Amerykański producent oferuje monitorki studyjne z Bluetooth 5.0, które kosztują w Polsce ok 800 zł za parę. W ich opisie podano na wstępie: Fluid Audio C35BT to idealne rozwiązanie dla audiofilów, którzy poszukują kompaktowych i wydajnych głośników. Dzięki bezprzewodowej łączności Bluetooth oraz łatwości w obsłudze, te głośniki dostarczą dźwięku najwyższej jakości w każdym pomieszczeniu. Ich elegancki design oraz wszechstronność sprawią, że będą doskonałym uzupełnieniem każdego wnętrza.
Są dla słuchania muzyki lepszą alternatywą od głośniczków komputerowych. Te realtywnie niedrogie monitorki opisano w czasopismie Muzyka i Technologia. W podsumowaniu znalazło się: Tak
kompaktowe monitory, jak C35BT pozwolą na zabranie kompletnego zestawu
ze sobą. Laptop, interfejs audio, głośniki, parę drobiazgów i wszystko
czego potrzebujemy to stół, krzesło i gniazdko z prądem. Takie cechy,
jak wyrównana charakterystyka i naturalne brzmienie bardzo pomagają w
uzyskaniu najlepszego rezultatu.
Temat z przenośnymi głośniczkami aktywnymi poruszony został szerzej we wpisie pt Muzyka z PC brzmi przyjemniej nawet z niedrogimi Logitech z szerokopasmowymi przetwornikami elektroakustycznymi. Z całą pewnością Fluid Audio C35BT sprawdzą się również dobrze w kuchni, która stała się wiodącym tematem wpisu pt Poezja w transmisjach fonicznych z Ratusza Staromiejskiego w trakcie przygotowania niedzielnego obiadu domowego

Jeszcze ciekawsze mogą być Fluid Audio FX50v2, które nie mają jednak Bluetoth i wg producenta są oferowane tylko w USA. Podana w ich witrynie cena 149 dolarów jest bardzo atrakcyjna, ale chodzi najprawdopodobniej tylko za jeden monitorek. Dodatkowym kosztem są widoczne na ilustracji powyżej podstawki, które w kuchni są na pewno mało praktyczne, ale dobrze się sprawdzą na biurku, bo zredukują dudnienie z basrefleksu. Za 1250 zł jest oferta pary z podstawkami i dostawą 3-4 tygodnie.
Wykres producenta z tradycyjnego dla głośników pomiaru ma niewiele wspólnego z tym, jak to wygląda przy odtwarzaniu bezpośrednio na blacie biurka. Widać jednak, że nawet w idealnych warunkach testowych
jest silne wzmocnienie bardzo niskiego rejestru, którego nie słyszymy, a
jest męczący. Te kwestie jest również istotne przy porównaniu obu ofert z USA. W C35BT otwory basrefleksu są umieszczone z tyłu, więc odbicia akustyczne są z nich jeszcze mniej kontrolowane i nawet podstawki mniej tu pomogą.Główną zaleta FX50 jest współosiowy przetwornik elektroakustyczny. Na dodatek ma chyba też cyfrową zwrotnicę, a z nią możliwość manualnej kalibracji. Takie rozwiązanie nie jest możliwe w konstrukcji C35BT, bo elektronika jest tylko w jednym monitorze. Producent może to zmienić w kolejnym modelu, bo wystarczy modyfikacja z formą bi-wiring. Konkretnie chodzi o zastosowanie bi-ampingu, jak w FX50, gdzie dla niskich tonów jest 50 W, a wysokich 40. Jest także model FX80 z większym przetwornikiem i ceną 249 dolarów, a para ich w pakiecie z podstawkami 1859 zł i dostawą w kilka dni roboczych. FX80 waży prawie 8 kg i taka para jest mniej poręczna dla zabrania z laptopem w podróż. Mniejszy model to już połowa tej wagi. Para C35BT to ponad 4 kg. Wspomniana powyżej w tekście para głośniczków Logitech z 207 w cenie ok 300 zł to tylko kilogram.

Analogowe podłączenie dla dźwięku przestrzennego przetworników elektroakustycznych nadal ma sens z konfiguracją 4 sztuk w ustawieniu 3 z przdodu i jeden z tyłu. Ciekawy był do tego Tannoy Gold 5 w cenie ok 200 €/szt. Zestaw z 4 szt FX 50 pozwala jednak nieco zaoszędzić. Można z tym rozwiązaniem zagospodarować istnejący w PC potencjał dla przetwarzaania sygnału cyfrowego na analogowy. Są do tego potrzebne jednak stosowne wyjścia w PC, których nie ma w laptopie.

PC pozwala również skorzystać z konfiguracji 3/0/1+LFE, czyli 3 kanałów przednich i jednego tylnego oraz wspólnego subwoofera. Kanał centralny, lewy, prawy i tylny można wówczas odtwarzać bez 4 wprowadzjących bałagan akustyczny portów basrefleks, co pozwala zredukować rozmiar 4 głośników, a przy okazji koszt ich zakupu, ale w sklepach nie ma ofert ze stosownym do tego zestawem.
Ciekawszy od FX jest dla Eclipsa Audio z 3/0/1 +LFE mniejszy model aktywnego monitorka studyjnego ze współosiowym przetwornikiem elektroakustycznym bez wsparcia basrefleksem. Tego nie sugeruje ilustracja zamieszczona w witrynie producenta z informacją: The bass-reflex slot port tunes the cabinet to maximize the bass output efficiency of the speaker. Podobnie DSP w FX nie wydaje się optymalnym rozwiązaniem. Producent deklaruje: The FX series monitors come equipped with DSP controlled boundary control EQ switches, that allow you to compensate for spaces that may not have been "tuned" or just need to be adjusted due to their proximity to the wall behind them. To sugeruje, że sygnał jest przetwarzany cyfrowo, a podłączyć można przecież jedynie analogowy. To rozwiązanie jest bardziej logiczne przy połączeniu Bluetooth 5.0 w C35BT, ale w nich nie ma takiej funkcji.
Właścicielem Fliud Audio jest Kevin Zuccaro, który ma długoletnie doświadczenia, ale brakuje mu chyba właściwego potencjału, żeby optymalnie zagospodarować nowe możliwości świata audio. Niemniej w tak niskiej cenie aktywne monitorki studyjne z Bluetooth 5.0 są atrakcyjną ofertą. Mogą być dobrą inwestycją, by odtwarzać dla kilku osób nagrania z comiesiecznych spotkań z poezją w Sali Mieszczańskiej Ratusza Staromiejskiego w Gdańsku, o czym jest szerzej we wpisie pt: Facebook sam siebie wyklucza w temacie ciekawych transmisji dla mniejszego grona
Korzystając z laptopa można używać foobar2000 i wtyczkę do niego, by na bieżąco skrygować charakterystykę stereofonicznego odtwrzania dźwięku w konkretnym pomieszczeniu. Temat jest poruszony m.in. we wpisie Darmowe oprogramowanie jest pomocne przy otwarzaniu muzyki, ale dla Eclipsa Audio nie jest jeszcze dostatecznie przydatneW sopockiem hotelu Rezydent działała kiedyś kawiarenka Harry's Art&Cafe, gdzie mała antresolka posłużyła za miejsce spotkań, by w kameralnym gronie posłuchać audycji radiowej, którą prowadzi Marcin Kydryński. Postawione były tam raz aktywne głośniki hi-fi z lat 70 i podłączone do laptopa kabelem. Na tej powierzchni zabierało to niepotrzebnie dużo miejsca. Był więc także test z niewielkimi monitorkani studyjnymi Fostex 04d. Najbardziej komfortowo można by było zaaranżować to z C35BT, ale oczywiscie kosztem jakości odtwarzania muzyki, chociaż Bluetooth 5.0 jest już do zaakceptowania w takiej aranżacji, jak wówczas, a teraz nawet taka jakość nie jest ogólnie dostępna w domach.

Rozwiązaniem w Harry's Art&Cafe pozosatało nagłośnie estardowe Bose® Spatial Dispersion™, które było tam na potrzeby wystepów na żywo. Prezentowana w auducji muzyka była dobrze szłyszana w całym lokalu, co nie mogło jednak zapewnić kameralnej atmosfery spotkania w tym miejscu. Szerzej na ten temat jest wewpisie pt Eclipsa Audio to nie jest jedynie konkurencja dla Dolby Atmos, a znacznie bardziej przyjazna koncepcja dla rozwoju surround . W użytym zestawie Bose i podobnym, ale bardziej rozbudownym, który zaoferowała Yamaha, czy nawet w ich tanich kopiach są DSP dla pracy z sygnałem analogowym. Digital Signal Processing może być prostą funkcją sterowania przełącznikami w układzie elektronicznym, bez potrzeby wyprodadzanie sygnału poza niego. Wyprowadzanie analogowego sygnału z układu elektronicznego do przełaczników na zewnątrz zwiększa znacznie ryzyko wystąpienia zakłóceń. Tego typu wsparcie może działać także przy korekcie we Fluid Audio.
Benjamin's Psychoacoustic Lab testuje
oraz wdraża na bieżąco możliwości optymalnego odtwarzania muzyki z
nowymi rozwiązaniami technologicznymi, a w szczególności z
wykorzystaniem potencjału obliczeniowego i otwartej struktury PC.

Fostex zaoferował z PM04c za nieco ponad 300 funtów rozwiązanie podobne do C35BT, ale bez bluetooth
OdpowiedzUsuńhttps://studiocare.com/products/fostex-pm04c
Użyte w Sopocie PM04d mają oddzielne wzmacniacze klasy D w każdym głośniku
Usuńhttps://www.czakmusic.pl/fostex-pm-0-4d-aktywny-monitor-studyjny-kolor-sre,3,9144,21673
PM 4 w oznakowaniu Fostex znaczy 4 calowy przetwornik elektrakustyczny dla niskich tonów
UsuńC znaczy, że jest stereofoniczny wzmaczniacz klasy D 30+30 W w jednym z głośników, co tym samym wskazuje na pasywną zwrotnicę, Kabel zasilający 202 V można zmienić na dłuższy.
D to w każdym głośniku osobny zestaw wzmaczniaczy klasy D 25 W dla niskch tonów i 16 dla wysokich, co znaczy także, że jest aktywna zwrotnica.
N to także 2 wzmacniacze w każdym głośniku, ale w klasie A/B i tylko po 18 W, ale kabel dla 220 V zamontowany jest na stałe, czyli nie można ich wymienić na inną długość
Fostex PM0.4n B @ SOUND ON SOUND By Paul White
UsuńFull-range monitors and large rooms aren't an option for everyone, and some of us even have to make do with no more than a computer desk for a studio.
https://www.soundonsound.com/reviews/fostex-pm04n
Fan Fostex zamieścił latem 2017 wpis pt Monitory aktywne Fostex PM0.4c i Fostex PM0.5d
Usuńhttps://stereoikolorowo.blogspot.com/2017/08/monitory-aktywne-fostex-pm04c-i-fostex.html
Na antresoli w Sopocie ciekawe mogły sprawdzić się głośniczki Samsunga Music Studio, które mogą generować dźwięk przestrzenny, czyli surround i o nich wspomniane jest w blogowym wpisie pt "Poezja w transmisjach fonicznych z Ratusza Staromiejskiego w trakcie przygotowania niedzielnego obiadu domowego"
OdpowiedzUsuńhttps://krzemel.blogspot.com/2026/02/poezja-w-transmisjach-fonicznych-z.html
Wojciech Spychała napisał w ich temacie: To, co wcześniej, za zamkniętymi drzwiami, widziałem jako prototyp, teraz ziściło się w formie Samsung Music Studio 5 oraz Music Studio 7. W obu przypadkach za design odpowiadał ten sam znany projektant Erwan Bouroullec i to w sumie pierwsze, co rzuca się w oczy - ich unikatowy, ale też atrakcyjny wygląd. Wizualnie niższa seria wydaje się nawet większa i złośliwi twierdzą, że wygląda jak umywalka na ekspozycji w sklepie budowlanym, ale tak zwykle bywa ze stylem, do którego trzeba dojrzeć. W tej nietuzinkowej obudowie skrywa się zestaw dwóch przetworników wysokotonowych oraz jeden przetwornik średnio-niskotonowy, co przekłada się na całkiem dobrze zarysowane brzmienie stereo nawet z jednego tylko głośnika.
Usuńhttps://www.benchmark.pl/testy_i_recenzje/samsung-the-first-look-2026.html
Wspomnianye w tekście powyżej zestawy estradowe od Yamaha i ten tani mają Bluetooth, czyli jest wejście cyfrowe. Bose go nie ma.
OdpowiedzUsuńJest natomiast Bose S1 Pro+ Portable Bluetooth® Speaker System i do niego także przystawki dające możliwość bezprzewodowego podłącznie instrumentów
Usuńhttps://www.bose.co.uk/en_gb/products/speakers/portable_pa_speakers/s1-pro-plus-system.html#v=S1PROP-SPEAKERWIRELESS-BLK-230V-UK